Jechałem w trasę – jestem kierowcą tira, dlatego też dziennie pokonuję tysiące kilometrów, aby spełnić wymagania mojego szefa. Byłem zmęczony i chciałem odpocząć i zrelaksować się. Nagle przy ulicy zobaczyłem dziewczynę w białych kozakach i białej, króciutkiej spódnicy. Bez zwątpienia była to tirówka. Zatrzymałem się i podszedłem do niej. Oparłem ją o drzewo i bez słowa zacząłem pieścić, wpychając jej mojego kutasa do jej podniecającej dupy. Jęczała z rozkoszy! To się nazywa wyluzowanie i relaks w pracy! Nigdy nie przypuszczałem że te dziewczyny mogą być tak zaangażowane w to co robią. Chyba częściej będę z nich korzystał.
Okropnie się bałam. Ale podobno każda dziewczyna boi się swojego pierwszego razu. To było w domu mojego chłopaka, jego rodzice wyszli do pracy. Dzień później wyjeżdżał na saksy, chciałam, żeby o mnie nie zapomniał i to był jeden z powodów, który przyspieszył moją decyzję. Najpierw długo się całowaliśmy, on bardzo lubił bawić się moim biustem. I tak raz lizał jedną pierś, raz drugą. Ale ja, chociaż się bałam nie zostawałam mu dłużna. Całowałam go wszędzie, ustami robiłam mu dobrze. Aż w końcu próbował we mnie wejść. Szło strasznie opornie, bolało ale nie zapomnę tego uczucia jak po wielu próbach nam się udało. Stałam się kobietą.
Teatr to miejsce, które zawsze przyprawia mnie o szybsze bicie serca. Jestem tutaj praktycznie co wieczór, obserwując pewną aktorkę. Zawsze jak ją widzę na scenie to powoduje u mnie wzwód. I tylko marzę o tym, aby pewnego dnia zakraść się do jej garderoby i językiem zmusić ją do milczenia, do niemej zgody, na moje wszystkie działania. Chciałabym ją wziąć na szybko na drzwiach z napisem garderoba, kiedy ma jeszcze na sobie sceniczny makijaż i ubranie z innej epoki. I niech krzyczy, tak jak to robi na scenie. A kiedy skończę, chciałbym jeszcze raz, tym razem powoli, nasycając się sobą wzajemnie, przy cichych westchnieniach i starych rekwizytach.
Tańczyli razem w klubie. Oboje lubili tańczyć, szybko złapali wspólny rytm. Miarowe poruszanie biodrami, te rzucane niby od niechcenia spojrzenia. Ich taniec aż kipiał od skrywanej erotyki. Ukrytej do momentu, gdy on nagle przy odgięciu do tyłu zaczął ją całować. Odwzajemniła pocałunek ściskając jego ramie. Z klubu wyszli już razem. Rzucili się na siebie jak wygłodniałe zwierzęta. Przy murku, w ciuchach, byle szybciej się zaspokoić. I znów odkryli wspólny rytm i zgodność w kołysaniu bioder. I przeszła im przez głowę myśl, przecież to miał być tylko taniec. Taniec bardzo sprzyja erotyczności.
Praca kelnerki nie należy do najprzyjemniejszy, kliencie ciągle zaczepiali młodą pracownicę próbując nawiązać jakiś flirt. Dziewczyna pozostawała niewzruszona aż do dnia, w którym to w restauracji pojawił się Dawid. Był to chłopak niczym z bajki o księciu, szybko zyskał zaufanie dziewczyny i gdy tylko wyszeptał jej żeby się z nim kochała panna straciła głowę. Oparła się o stolik i podciągnęła służbową spódniczkę. Dawid wszedł w jej mokrą cipkę i posuwał wyjątkowo szybko. Kiedy zbliżał się do finału nakierował fiuta na twarz dziewczyny i pokrył jej śliczną buzię swoim życiodajnym płynem. Kelnerka wszystko to sprzątnęła swoim własnym języczkiem po czym wróciła do swoich obowiązków.
Zbliżała się wigilia i w pracy panowała już świąteczna atmosfera. Marek postanowił zorganizować śledzika w pracy. Jako że pracował z samymi kobietami do jego zadań należało tylko kupić troszkę wódki. Gdy wszyscy się zeszli zaczęła się imprezy. Marek miał drobne upominki dla wszystkich kobiet, one nie miały nic dla nie. Dziewczyny szybko się naradziły i stwierdziły że zrobią mu wspólnie świątecznego lodzika. Każda z nich po kolei ssała fiuta kolegi z pracy. Wszystkie robiły to z wielkim zaangażowanie wpychając go sobie niemal do gardła. Wytryskiem podzieliły się po równo, każdy mogła skosztować tej przepysznej potrawy.
Ewa była spokojną uczennicą ale czasem wstępował w nią demon i potrafiła masturbować się na lekcji siedząc w ostatniej ławce. Tak było i tym razem, lekcje dłużyły się niemiłosiernie i dziewczyna nie mogła się powstrzymać. Dyskretnie wsunęła ręce w swoje koronkowe majteczki i zaczęła masować wilgotną już cipkę. Z każdym ruchem robiła się coraz bardziej podniecona a co za tym idzie mokra. Szybko przeszła do ostrej palcówki i nie przeszkadzał jej nawet wzrok koleżanek zapatrzonych na jej poczynania. Kiedy osiągnęła orgazm wyjęła paluszki z cipki i smakowicie je oblizała ku uciesze wszystkich kolegów.
Otoczył językiem jej sutki. Później pocałował obie brodawki, delikatnie je ssąc. I znów wrócił do szyi gdzie całował ją tak, żeby zostawić pamiątki. Później znów piersi, najpierw łagodnie, później coraz to bardziej brutalnie. I nagle przestał całując jej brzuch. Wargami delikatnie muskał skórę, co jakiś czas językiem smakując jej skóry. Z podniecenia delikatnie drżała. To wzmacniało jego pożądanie. Zaczął lizać ją po wzgórku łonowym, szukając łechtaczki. Kiedy wreszcie znalazł, dokładnie otulił ją językiem. Ona zajęczała cicho i wygięła plecy, mocniej rozszerzając nogi. Była cała jego. A on uwielbiał jej sutki.
Stopy były jego fetyszem. Latem często wybierał się na rynek starego miasta i chodził po brukowanych uliczkach obserwując, jak dziewczyny pozbywają się niewygodnych szpilek, które utykały im między kamieniami. I za każdym razem jak widział takie bose stopy to miał ochotę na ich właścicielkę. Ale grę wstępną też zacząłby od stóp. Od zmysłowego masaży, by w końcu zacząć je całować i ssać palce. Później poszedłby wyżej, od kostki, przez sprężystą łydkę, do kolana, a później uda, ich wewnętrzną stronę. Raz jedną, raz drugą. By w końcu pocałować ją tam, gdzie najbardziej tego pragnie. To było to miejsce.
Od zawsze miał słabość do różnych dziwnych i starych mebli. Czasami sam je konstruował, czasem dostawał po kimś, znajdywał w śmietniku, albo po prostu wygrywał aukcje internetowe. I ta właśnie trafił do niego ten fotel. Stary skórzany, z nieco dziwnymi oparciami i zwisającymi gdzie niegdzie resztkami łańcuchów. Wyglądał trochę jak taki fotel ginekologiczny, albo jakieś narzędzie tortur. I właśnie ten sprzęt wpadł jej w oko, kiedy oglądała jego mieszkanie. A co myślisz, żeby spróbować się na tym kochać? Powiedziała, rozstawiając nogi szeroko, dokładnie na oparcia. I kiedy wszedł w nią, pomyślał, że ten fotel chyba został do tego po prostu skonstruowany.
